Porady przedślubne

Najczęściej zadawane pytania

Aby nie marnować Waszego czasu i ostatecznie ułatwić Wam podjęcie decyzji postanowiliśmy zebrać i odpowiedzieć na najczęściej zadawane nam pytania podczas rozmów z Parami Młodymi. Mamy nadzieję, iż taka forma rozwieje większość Waszych obaw i wątpliwości.

 

1. Czy aby na pewno na najpiękniejszy dzień naszego życia koniecznie potrzebny nam fotograf ślubny, przecież wujek Mirek ma nową, super lustrzankę?

Oczywiście, że w obecnych czasach dostęp do najnowszego sprzętu fotograficznego jest niemal nieograniczony, a wujek Mirek poradziłby sobie z taką „pamiątką”. Pamiętać trzeba jednak, że obok sprzętu liczy się również doświadczenie. Nie tylko w obyciu ze sprzętem. Fotografia ślubna wymaga również doświadczenia w zachowaniu choćby podczas uroczystości ślubnej w kościele, jak też podczas innych, nieodzownych etapów każdego ślubu. W końcu głównym zadaniem gościa na przyjęciu weselnym jest dobra zabawa, a nie ciągłe dźwiganie aparatu i zaniedbywanie swojej drugiej połówki. Teraz pytanko od nas: czy wujek odda Wam „obrobione” zdjęcia?

2. Rozumiemy, więc po co nam jeszcze dodatkowo drugi fotograf?

Po pierwsze drugi fotograf jest idealnym rozwiązaniem dla Par, które jak my kochają fotografię i którym zależy na zatrzymaniu w kadrze każdej chwili dnia ślubu. Dodatkowa para oczu pozwala spojrzeć na całe wydarzenie z innej perspektywy dając jednocześnie bardzo urozmaicony materiał zdjęciowy. Efektem jest miłe zaskoczenie dla Pary Młodej jak też dla nas fotografów. Zalety obecności drugiego fotografa docenią także Pary planujące dużą liczbę gości.

3. Jak już wspominaliśmy nasz wujek ma super aparat, a czy wasz sprzęt nada się do fotografowania na naszym ślubie i weselu?

Sprzęt jakim dysponujemy dobieramy (ponieważ ciągle coś zmieniamy) według klucza umożliwiającego nam komfortową pracę i zapewniającego dobrą jakość zdjęć. Fotografujemy lustrzankami cyfrowymi (Nikon, Canon), posiadamy duży asortyment lamp oraz obiektywów, a tym wszystkim w miarę biegle posługujemy się. Dodatkowo każdy z nas posiada tzw. backup czyli zapasowy aparat aby ewentualna awaria nie przeszkodziła nam w pracy.

4. A co ze zdjęciami w kościele, nasz proboszcz to straszny formalista?

Spokojnie posiadamy pozwolenia na fotografowanie w kościołach. Na pewno poradzimy sobie z proboszczem 😉

5. Przygotowujemy się u mamy w domu, ślub jest w miejscowości narzeczonego, a wesele 15 km dalej. Czy wasz dojazd w te miejsca wiąże się z dodatkowymi kosztami?

Dojazd na miejsca reportażu zawsze wkalkulowany jest w ogólną cenę. Dlatego też zawsze prosimy o dokładne podanie miejsc, w których wszystko się odbywa.

6. Kiedy możemy spodziewać się sesji w plenerze?

Wybór należy do Was. Takie zdjęcia, potocznie nazywane plenerem, możemy zrobić już w dniu ślubu. Wiąże się to dla Was niestety z kolejnym problemem i stresem dnia ślubnego na głowie. Staramy się więc plener organizować jak najszybciej ale po ślubie. Najczęściej w tygodniu po. Powody są dwa. Pierwszym i dla nas najważniejszym są autentyczne emocje jakie towarzyszą sesji krótko po ślubie. Drugi powód to szybsza, z naszej strony, gotowość do oddania całego materiału. Jest jeszcze jedna, można powiedzieć, kwestia techniczna. Zdarza się, iż Panna Młoda swoją kreację ślubną musi szybko zwrócić wypożyczalni...

7. Czy znacie jakieś ciekawe miejsca na sesję ślubną w plenerze?

Pewnie, że znamy takie miejsca nadające się nie tylko na sesje ślubne. Przy wyborze pleneru zawsze sugerujemy się jednak sugestiami Pary Młodej. Często kluczową kwestią, w ostatecznym kształcie zdjęć z pleneru, są zainteresowania Młodych. Otoczenie jest bardzo istotne ale ostatecznie to nie ono wpływa na uzyskany efekt ale usposobienie i relacje pomiędzy nowożeńcami.

8. W sumie to my tego pleneru boimy się najbardziej, że trzeba będzie pozować i tak ogólnie dobrze wyjść... jak to zrobić żeby było dobrze?

Najważniejsze abyście wtedy byli sobą, z sobą i dla siebie, a my zza jakiegoś krzaczka zadbamy o resztę. Czasami Wam przerwiemy i o coś poprosimy, gdzieś zaprosimy. Ale to wszystko, na Waszej naturalności wszyscy wyjdziemy najlepiej.

9. Ok, a na ile zdjęć możemy więc liczyć i czy obrabiacie jakoś Wasze zdjęcia?

Każdy ślub, a szczególnie każde wesele jest różne i z zasady nie robimy zdjęć przy tzw. talerzu. Naszym priorytetem nigdy nie jest i nie będzie ilość zdjęć ale przede wszystkim opowiadane nimi historie. Trudno więc Nam operować konkretnymi cyferkami jednak przyjmijmy, że umawiamy się na 700-1000 ujęć na nośniku, który Wam finalnie dostarczymy. Wszystkie zdjęcia z reportażu będą edytowane pod kątem: barwy, jasności i kontrastu. Natomiast sesja ślubna otrzyma dodatkowo korektę skóry oraz zostanie poddana autorskiej obróbce. Wracając jeszcze do ilości zdjęć to przy obecności drugiego fotografa podczas reportażu ilość zdjęć wzrośnie co najmniej o około 30% 🙂

10. Chyba wiemy już wszystko co dla nas najważniejsze ale powiedzcie czy podpiszemy jakąś umowę.

Oczywiście, że tak. Umowa, którą podpisujemy określa wszystkie warunki naszej współpracy. Począwszy od określenia miejsc i godzin składowych dnia ślubu, przez nośniki danych, cenę i w końcu wykorzystanie materiału. Umowa jest równie ważna dla Was jak też dla nas.

11. No wszystko ładnie, pięknie ale wspomnieliście coś o cenie, powiedzcie ile to kosztuje? 

Niestety ta odpowiedź musi pozostać wymijająca. Cenę przede wszystkim kształtują Wasze oczekiwania wobec nas i naszej pracy. Dlatego najlepiej skontaktować się z nami TUTAJ (łącze do kontaktu) i konkretnie nakreślić nam swoją wizję tego co chcielibyście uzyskać.  

Niemal wszystkie nasze najlepsze ujęcia powstają z chaosu jaki obserwujemy podczas większości ślubów. Przecież niewystudiowane, naturalne sytuacje są dokładnie tym, to co robimy i co nas fotograficznie definiuje. Istnieje jednak garść czynników mogących pozytywnie wpłynąć na wygląd zdjęć ale też na samopoczucie i komfort Pary Młodej podczas długiego ślubnego dnia. Kierując się naszym potrójnym doświadczeniem postanowiliśmy dorzucić nasz kamyczek do tematu jakim są porady przedślubne.

 Przed ślubem naszkicujcie sobie plan całego dnia.

Nie ma takiej siły aby wszystko poszło zgodnie z takim planem, jednak będzie dla Was podstawą działania i drogowskazem. Jeżeli przygotujecie i roześlecie taki plan również dla obsługi Waszego ślubu to jest szansa, że unikniecie wielu niepotrzebnych stresów i nieporozumień. Pamiętajcie aby plan zawierał wszystkie przydatne informacje takie jak: nazwiska, adresy, telefony i godziny.

 Z wyprzedzeniem przydzielcie role najbliższym osobom w dniu ślubu.

Chociaż zwyczajowo na świadkach spoczywa spora część pracy, to aby uniknąć chaosu już podczas ślubu określcie kto zajmie się prezentami, alkoholem czy kwiatami. Nie czekajcie aż do pomocy wezmą się przypadkowe osoby, to najkrótsza droga kłopotów. Warto także zadbać aby takie przedmioty jak: telefony, dokumenty, klucze czy portfele znalazły się w pewnych rękach. Z punku widzenia fotografa dobrze jest poznać osobę odpowiedzialną za konfetti wystrzelone przy wyjściu z kościoła.

 Przygotujcie zestaw ratunkowy.

Chociaż plastry mogą okazać się niezbędne, to wcale nie mamy na myśli całego wyposażenia apteczki. Poczynając od deszczu, przez podartą odzież, a na kwestiach zdrowotnych kończąc, o tym wszystkim należy pomyśleć wcześniej. Podstawowy zestaw ratunkowy powinien zawierać więc: wspomniane plastry, białą nitkę z igłą, agrafki, małe nożyczki, klej błyskawiczny, taśmę klejącą, tabletki przeciwbólowe, ładny parasol dla dwojga, ściereczki do czyszczenia obuwia. Kosmetyki... to odrębny temat 🙂 Niektórzy podczas wesela korzystają też z zapasowej pary butów. Na uwadze należy mieć popularne w Polsce bramy i związane z nimi „opłaty przejazdowe” zarówno dla dorosłych jak dla dzieci.

 Porządnie wypocznijcie przed ślubem.

Po miesiącach przygotowań nadchodzi „gorący” tydzień przedślubny gdy będziecie musieli dograć milion drobnostek. Pańskie oko konia tuczy, nie zapomnijcie pomimo tego o sobie. Dzień, czy dwa dajcie sobie czas. Macie przecież: świadków, rodzinę i przyjaciół. Pozwólcie im wykazać się przy detalach typu dmuchanie balonów lub układanie wizytówek na stołach. Gdybyście, mimo wszystko, chcieli mieć podgląd na postępy prac to istnieją jeszcze: telefony, mms’y oraz inne dostępne komunikatory. Niewyspana i opuchnięta twarz w dniu ślubu to spore wyzwanie dla makijażystki i fotografa, a przemęczenie i związane z nim częste rozdrażnienie na pewno nie wniesie do ślubu niczego pozytywnego.

 Przygotowania – zaplanujcie optymalne godziny, miejsce i porozmawiajcie ze swoim fotografem.

Często okazuje się, że np. fryzjerka w danym dniu nie dysponuje już odpowiednią godziną. Nic na siłę, może lepiej sobie wtedy odpuścić daną fryzjerkę. Każde za wcześnie, czy za późno w efekcie okaże się dla Was udręką. Jakie szanse ma makijaż robiony rankiem o 7.00 gdy ślub zaplanowaliście na 17.00? Z odpowiednim wyprzedzeniem można takie sprawy sobie ułatwić. W kwestii przygotowań, z perspektywy zdjęć, ważny jest wybór odpowiedniego pomieszczenia: możliwie przestronnego i jasnego. Przy czym już podczas np. ubierania kompletnie nie powinniście zawracać sobie głowy sprzątaniem. W ten sposób stracicie cenny czas i nerwy. Częste nieporozumienia i konsternację budzi ubieranie Panny Młodej. Porozmawiajcie ze swoim fotografem czy chcecie aby uczestniczył od początku, czy dopiero pod koniec ubierania. Pamiętajcie też, że warto aby fotograf wcześniej miał dostęp do takich rzeczy jak: suknia ślubna, bukiety, obrączki czy garnitur.

 Ślub to już żywioł – kilka przydatnych wskazówek.

Para Młoda do kościoła wchodzi jako ostatnia warto więc aby któraś z zaufanych osób jeszcze przed ceremonią zaprosiła wszystkich gości do kościoła. Dobrze widziane jest aby za rodzicami, siedzącymi zawsze w pierwszych ławkach, nie było pustych miejsc. Panna Młoda staje po prawej stronie, Pan Młody po lewej. Wchodząc do kościoła za księdzem Młodzi powinni odczekać chwilkę aż kapłan oddali się nieco i ruszyć jego śladem powolnym krokiem. Oczywiście dostojny krok obowiązuje również w sytuacji kiedy to Pannę Młodą do ołtarza prowadzi ojciec. Dla niego to bardzo emocjonująca chwila, także już pod samym ołtarzem nie spieszcie się, pozwólcie sobie na czułe gesty, to Wasza uroczystość.

 Ceremonia zaślubin i inne chwile w kościele nie muszą być pozowane.

Z całą pewnością ślub to jedna wielka emocjonalna huśtawka, a obecność fotografa nie powinna Was dodatkowo absorbować. Podczas mszy bądźcie sobą i ze sobą, najważniejsze aby fotograf Was widział. Podczas przysięgi małżeńskiej stańcie twarzami do siebie i patrzcie na siebie zamiast na księdza. Gdy nadejdzie czas założenia obrączek chwyćcie je w paluszki tak aby i one znalazły się na którymś z ujęć. Podczas całej mszy fotograf będzie starał się uchwycić Wasze naturalne emocje, ułatwicie mu więc pracę nie zwracając na niego zbytniej uwagi. Z reguły, gdy fotograf chce abyście spojrzeli w obiektyw, daje o tym dyskretnie znać. I na jeszcze raz na koniec: nie śpieszcie się z niczym 🙂

 Cała Polska fotografuje kontra samotny fotograf ślubny.

Tak, aparaty fotograficzne i kamery są wszędzie, a kościół podczas ślubu jest szczególnym przypadkiem. Jako fotografowie ślubni nie chcemy innym zakazywać oddawania się tej przyjemnej czynności, a jedynie zwrócić uwagę na istotne dla nas kwestie. Zdarza się, że ktoś z gości dysponujący kamerą, pragnąc skrupulatnie wszystko zarejestrować, zajmuje „strategiczną” pozycję i okupuje ją przez całą uroczystość. Przeświadczenie o tym, że stojąc cichutko w jednym miejscu i nikomu nie wadzi jest mylne. Tak naprawdę ogranicza to pole działania fotografa/kamerzysty oraz, co jest mniej oczywiste, jest najczęściej solą w oku kapłana celebrującego mszę. Również kiedy nadchodzi moment ślubowania i zakładania obrączek pod ołtarzem potrafi zrobić się tłoczno. Fotograf w jakiś sposób musi sobie przecież poradzić i niestety wybiera wtedy mniejsze zło w postaci pojedynczych przypadkowych osób od tej chwili stanowiących element Waszej pamiątki ślubnej.

 Dekoracja kościoła na zdjęciach.

Wybierając dekoracje do kościoła pamiętajcie o jego powierzchni. To wy jesteście tematem zdjęć tego dnia i naprawdę nie wypada chować się za cudownymi lecz nieco przerośniętymi dekoracjami.

 Przyjęcie weselne i zabawa czyli w końcu przyjemności.

Czas wesela to już w zasadzie czas, który powinniście poświęcić swoim gościom. O fotografie przypomnijcie sobie jeszcze na samym początku gdy Pan Młody przenosi swoją wybrankę przez próg. Aby dobrze to wyglądało na zdjęciu fotograf powinien wejść na salę przed Wami. O ile pierwszy taniec nie jest przez Was specjalnie przygotowanym układem tanecznym, spójrzcie kilka razy w stronę obiektywu. Jeszcze przed weselem warto ustalić z muzykami czy koniecznie chcecie dużą ilość tzw. kółeczek, które czasem potrafią zupełnie zdominować zabawę. Warto to przemyśleć również w kontekście oczepin czyli rzucania welonem.

 Słowo końcowe.

Wreszcie dotarliśmy do miejsca, w którym pozostaje nam życzyć wszystkim Parom Młodym aby ich wymarzone ślubne plany i marzenia ziściły się w dwustu procentach. W ferworze przygotowań nie zapominajcie jednak o sobie.